gdybanie…

chodzą za mna pewne myśli, ale jak zwykle nieposkładane, więc nie ponoszę odpowiedzialności za uczucie haosu wywołane przeczytaniem poniższych twierdzeń…;)

jak ocenić wartość psa?

jak zwykle zależy to od priorytetów…

dla uproszczenia przyjmijmy trzy cechy, wg których będziemy selekcjonować psy: wygląd, użytkowość i wartość hodowlaną.

w kwestii wyglądu nie chodzi mi o hodowlę wystawową, lecz konkretne interesujące nas cechy takie jak krótki/długi włos, duży/mały stop, krótkie/długie lędźwia,  strome/głębokie kątowanie itp, itp..

użytkowość to nie do końca dobra nazwa, ale postaram się wytłumaczyć ;) do tego worka chcę wrzucić wszyskie cechy charakteru, temperamentu, które mogą nas interesować, a więc mamy: spokojne/energiczne zachowanie, dobry aport, instynkt pasterski, dobry skok, praca blisko/daleko człowieka itp

łącząc obie kategorie otrzymujemy w pewnym sensie gotowy produkt – psa, który wygląda, zachowuje sie i pracuje tak jak  chcemy (trochę idylliczne, co?).  czasami jesteśmy w stanie pójść na pewne ustępstwa i tak np mamy rozjechane uszy, ale dobre kątowanie, albo trochę krótki ogon, ale mocną kość  – bywa, nie szukajmy ideałów.

fajnie byłoby wziąć pustą kartkę, wpisać najbardziej pożądane cechy ew dołączyć szkic – to dla tych bardziej uzdolnionych – wysłać do świętego mikołaja (święta co prawda minęły, ale niech stracę, poczekam…)  bach! mam swojego idealnego border collie. nie ma tak dobrze… muszę znaleźć fajnych rodziców, mających fajnych rodziców, mających fajnych… no właśnie, ale w zasadzie po co? czy ładny (pojęcie wzgledne) pies da ładne/ładniejsze szczeniaczki? kto wie…

genetyka, mimo pewnego stopnia poznania, jest w sporej mierze czarną magią i pies może ‚wyglądać i być’, ale niekoniecznie przekazywać te cechy dalej. chcąc ładnego szczeniaczka, będę szukac ładnego szczeniaczka, chcąc fajnego szczeniaczka, będę szukać fajnego szczeniaczka, a co, jesli chcę dobrego psa do hodowli? przy dziedziczeniu wielogenowym, cechach recesywnych, inbredzie itp ciężko na podstawie samego rodzica stwierdzić jakie da dzieci. można być mądrą głową, można obserwować potomstwo i pokrewieństwo, ale dalej nie daje nam to pewności. jedno jest pewne, chcąc zminimalizować ewentualny błąd należy być ostrożnym, nie działać pochopnie. fajny piesek – miszczendczempion? super, ale może poczekajmy co z niego, no w 50% z niego, wyrośnie zanim pokryjemy młodym psem dziesiątą suczkę…?

 

ale w sumie nie wiem, ja się nie znam.

Reklamy

About agnieszkazq


5 responses to “gdybanie…

  • Iza

    Lubię Twoje przemyślenia :)

  • Katz

    albo poczekajmy, co wyrośnie z jego dzieci ;)
    szkoda, że genetyka nie jest tak prosta jak matematyka

  • agnieszkazq

    jestem jak najbardziej za tym, aby ‚poczekać, co wyrośnie z jego dzieci’, ale ostatnio staje się modne stwierdzenie ‚to skojarzenie/miot w 100% spełnił nasze oczekiwania’ w momencie, gdy maluchy mają np 8-12 tygodni…

    z moich obserwacji wynika, że border swój rozwój kończy mniej więcej w 3-4 roku życia – mówię tu o pełnym rozwoju psychicznym i fizycznym.

    logicznym jest, że jeśli mamy potencjalnie fajnego reproduktora, pokryjemy nim gdy ukończy 2 lata, to nie będziemy czekać kolejnych 3 na miot, ale, tak sobie myślę, że warto zachować umiar :) szczególnie, że, jak życie często pokazuje, na tle miotu bywa rozstrzał w różnych cechach, a więc mamy np doskonale zapowiadającego się pieska i jego mierną siostrę i co wtedy…?
    albo, tfu, tfu, tfu, trafia się piękny pies, już od stosunkowo młodego wieku kryje wiele suk, po 2 latach okazuje się, że jest dotknięty chorobą genetyczną, a w świecie buszuje 150 maluchów po takim tatusiu, trochę głupio, co..?

    teoretyczne złożenie hodowli psów określanej jako nieposiadającej charakteru zarobkowego było dobrym pomysłem, szkoda, że jest nieprzestrzegane. gdyby motyw krycia suki był inny niż sama korzyść finansowa, myślę, że takich sytuacji uniknięto by. albo limitowane krycia, ale to już temat na osobny wpis :))

  • Katz

    no trzeba pójść na jakiś kompromis i trochę wypośrodkować, ofc każdy hodowca sam, bo z góry nie da się niczego narzucić… limitowane krycia to jest sensowna opcja, ale zanim coś takiego by wprowadzono ;) szkoda, że bardzo wielu właścicieli repów daje tyle razy swojego nawet super super psa do pokrycia, czasem suki bardzo przeciętnej, bo kasa przecież się przyda, czy cokolwiek. no ale jak inaczej to nazwać? bo ktoś chce pokryć sukę i głupio odmówić? albo krycia kochanych suczek swoich właścicieli czy pokazanie ich na jakiś zawodach bo teraz rośnie popyt na sportowe papisie, a miotów ogólnie jest zatrzęsienie i czasem odnoszę wrażenie, że jakiś szczególny cel hodowcy nie przyświeca, albo przyświeca, ale ile psów może się rodzić? ale ja chyba jakoś zbyt idealistycznie do tego tematu podchodzę i może jestem nie na czasie ;) z jednej strony nie każdy pies musi zostać mistrzem świata czy musi z takim przeznaczeniem się urodzić, a każdy szuka pod siebie, ale ile psów można powoływać na świat…

  • Paula

    ja też lubie Twoje przemyślenia ;)

    Zgadzam sie z tym, ze 3-4 lata to wiek kiedy dopiero mamy „pewniaka” (oczywiscie w stopniu w jakim miec mozemy). Moj pies sie bardzo zmienial i czesc tego co moglam powiedziec o niej jak miala rok, teraz nie jest juz prawdą (i na + i troszke na -).

    Pies do krycia tez interesował mnie taki „podrośnięty”, bo wiem ile rzeczy moze wyjsc później.

    Jesli mamy mozliwosc zobaczyc co wyrasta z dzieci tego konkretnego psa to super!
    Ale jesli zakladamy idealny wybor to chcemy wiedziec co wyrasta z dzieci i chcemy rozmnazac psa jak juz ma te 3 lata. Wiec teoretycznie pula naszych poszukiwan bedzie obejmowac psy o 6 roku wzwyż. Wiec juz porządnie okrojona pula.

    ale od jakiegos czasu wlasnie niezmiernie ciekawi mnie niezachwiana, niczym nie zmącona pewnosc oceny młodziutkich piesków,szczeniaków – przeciez czesto to sie niestety nie przekłada na to co jest potem?
    Mozemy sie „spodziewac”, ale chyba nie mozemy „wiedziec”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: