a good horse has no colour

cisza, cisza… długo cisza…

nie da się ukryć.

czasu ostatnio brak, zdjęć w związku z powyższym również brak, za to mnóstwo jest we mnie frustracji.
border collie to bez wątpienia wspaniała rasa. podobnie jak wiele innych zniszczyła ją moda. zniszczyła i niszczy, bo ciągle trwa lans na słit borderka, a że popyt i podaż są ze sobą ściśle powiązane, to mamy efekt taki, że aż żal słów, klawiatury, głowy. podchodziłam do nowych notek jak pies do jeża, bo choć Q dwoi się i troi, Cukier przechodzi samą siebie w byciu nachalną, Zamsz mimo nieustającego upośledzenia potrafi błysnąć geniuszem, a Zelówka lansuje sie na salonach to nie mogę! ilekroć pomyślę o jakimś mądrym wpisie, niosącym przesłanie, to przychodzi mi na myśl ten idiotyczny wyścig szczurów w borderowym światku i całą sobą chciałabym to wykrzyczeć, a że wiem, że i tak nic to nie da to mamy ciszę w eterze.

tak czy inaczej, spróbuję przyjąć jakies mocne środki ;) założyć różowe okulary, odprawić taniec zaklinacza deszczu i zaktywizować się z okazji wiosny, nadchodzącego sezonu frizbowego i zajebistości moich psów.

bo jak tak na nie patrzę… to czasami chciałabym się z nimi zamienić…
choć z drugiej strony, gdybym to ja była na ich miejscu, moja pozycja w łóżku byłaby jeszcze bardziej zagrożona niż jest teraz :))

w ramach pozytywnego nastrojenia, niezmiennie wspaniały…

i tytuł postu, do przemyślenia…;)

Reklamy

About agnieszkazq


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: