niespełniona miłość.

a g i l i t y.

oczywiście, że Qsław jest frizbidogiem!
i gdzieżby tam śmiał kalać swoje śliczniutkie łapeczki hopsaniem przez przeszkódki! ale… jakoś tak wyszło, że jednymi z pierwszych umiejętności było zostawanie.
a później wysyłanie sie na komendę. a później obieganie drzewek w zależności od tego jak pańcia pokarze. jakiś handling, jakieś skoki, strefki, slalom.. no, ‚samo się’ jednym słowem…;)

szału nie ma, przede wszystkim dlatego, że absolutnie zawsze znajduję sobie doskonały powód dla którego nie możemy trenować. tak na poważnie, regularnie, w klubie. i jest to jedna z tych rzeczy, których wiem, że będę bardzo, baaardzo żałować.

bo jest coś, co mnie kręci w tym sporcie, Qsławowi zapalają się magiczne światełka w oczach jak widzi tor i dlatego gdy tylko mogę skorzystać z okazji do ‚pobiegania’ staram się to robić.

filmik z przedwrześniówkowego hopania w Annówce:

fajny ten mój pies. i taki łatwy w obsłudze. a ja, bezczelnie… no obijam się i leseruję! ale może trzeba czasami czegoś móc żałować, żeby później nie popełnić więcej tego błędu…?

Advertisements

About agnieszkazq


2 responses to “niespełniona miłość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: