jest moc!

ostatni wpis? ‚do siego roku’…

mam trochę mniejszych i większych usprawiedliwień, ale nie o nich chcę pisać.
po spadku przychodzi czas na wzrost i choć na początku nie chciałam zapeszać, to teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że go aktualnie odnotowuję. przynajmniej jeśli chodzi o mój system immunologiczny i pracę z psem :)

motywacja w pracy jest jedną, z ważniejszych rzeczy. dużo się o tym mówi, wiele można przeczytać. dbamy o motywację pieseczków, żeby efektownie i efektywnie pracowały. staramy się.

mam okazję aktualnie przekonać się jak to działa w drugą stronę i ilekroć o tym pomyśle, szeroko się uśmiecham :)
przez dobrych kilka tygodni mój pies musiał włożyć swoje potrzeby między bajki. tak, tak, właścicieli borderów też dosięga niemoc! spacerki dookoła bloku, sesji smaczkowych tyle, że można je policzyć na palcach jednej ręki, zero piłeczki, zero szarpaka, zero frizbi. wyrzuty miałam straszne, ale uznałam, że lepiej ogarnąć się całkowicie niż próbować ‚przechodzić’ i rozciągać ‚niemoc’ na jeszcze dłuższy czas. wewnętrzny border collie zapadł w sen zimowy i została moja kupa futra, przychodząca, przytulająca się i zerkająca czasem, tęsknym wzrokiem.

nadszedł moment, w którym nieśmiało wzięłam smaczki, później zabawkę i na końcu frisbee.

wewnętrzny border collie obudził się w chwile.
uszy postawione, oczy szeroko otwarte, móżdżek pracujący.
niekończące się lenistwo poszło w odstawkę, pies zwarty, gotowy. cokolwiek mu nie zaproponowała, chłonął całym sobą przyjemność z robienia czegoś. patrząc na jego zaangażowanie nie sposób nie mieć motywacji – chodzenie przy nodze z zadartą głową? proszę bardzo! trzymanie czegoś w pysku bez względu na to, co się dzieje dookoła? noł problem! dziwnie lecące frizbiacze? pestka! pańcia, co tylko sobie wymyślisz…

dalej śpi zwinięty w kłębek, dalej przychodzi się przytulić, ale jak patrzy tymi swoimi czarnymi ślepiami, to widzę w nich satysfakcję i błogość, żadnej smutnej tęsknoty.
nie można dla niego się nie starać, nie można ‚nie chcieć’. moja czarno-biała,rozczulająca, wyrozumiała motywacja. czuję moc :))

Advertisements

About agnieszkazq


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: